OWP Trzcianka

Kiedy przedawniają się zobowiązania wobec KRUS



Pięć czy dziesięć lat?

Artykuł z Rzeczypospolitej - kopia artykułu ( bez poprawek )

KRUS nie zgadza się z naszą interpretacją przepisów dotyczących okresu przedawnienia zobowiązań z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne rolników. Twierdzi, że przedawniają się one po 10 latach, a nie - jak napisaliśmy - po 5 latach. My podtrzymujemy nasze zdanie. Uważamy bowiem, że w sprawach spornych należy w pierwszej kolejności zastosować wykładnię językową.


W DOBREJ FIRMIE z 15 maja 2003 r. w artykule pt. "Na razie jeszcze 5 lat" pojawiła się błędna interpretacja przepisów dotyczących przedawnienia zobowiązań wobec KRUS. (...) Z art. 52 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników wynika, że w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się przepisy o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (od 1 stycznia 1999 r. przepisy te są określone w ustawie z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, DzU nr 137/98, poz. 887, z późn. zm.), a ponadto do składek na ubezpieczenie stosuje się odpowiednio przepisy o zobowiązaniach podatkowych (od 1 stycznia 1998 r. przepisy te są określone ustawą z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, DzU nr 137/97, poz. 926, z późn. zm.).

Powyższy zapis wskazuje, że pierwszeństwo stosowania ma ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Dopiero w przypadku braku uregulowania danego zagadnienia tą ustawą zastosowanie mają przepisy podatkowe - wyjaśnia Janina Pszczółkowska, dyrektor Biura Ubezpieczeń Centrali KRUS. - Problem przedawnień należności składkowych nie został uregulowany odrębnie w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników, natomiast uregulowany jest postanowieniami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - z art. 24 ust. 4 tej ustawy wynika, iż należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 10 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Zatem tylko ten przepis ma zastosowanie do składek na ubezpieczenie społeczne rolników - kończy wyjaśnienia przedstawicielka KRUS.

Zacytujmy raz jeszcze art. 52 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników: "W sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych, a ponadto do składek na ubezpieczenie stosuje się odpowiednio przepisy o zobowiązaniach podatkowych (...)".

Naszym zdaniem sformułowanie "a ponadto" nie oznacza bynajmniej tego, w jakiej kolejności należy stosować przepisy wymienione przed i po tym słowie. Gdyby taka była wola ustawodawcy, to art. 52 powinien brzmieć: "W sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych, a w przypadku braku uregulowania danego zagadnienia tą ustawą, stosuje się odpowiednio przepisy o zobowiązaniach podatkowych".

Na wszelki wypadek sięgnęliśmy jeszcze do "Słownika języka polskiego PWN" (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000). Przy haśle "ponadto" czytamy, że jest ono równoznaczne z partykułami: "poza tym", "przy tym", "oprócz tego". "Słowem ponadto wprowadzamy nową informację na omawiany temat. Majątek był zdewastowany, ponadto obciążony hipotecznie na znaczną sumę... Był zdolny i pracowity, a ponadto odznaczał się miłym usposobieniem... Hrabia nie tylko jej oferty nie przyjmuje, ale ponadto robi mu przykry kawał" - podaje słownik.

Z wykładni językowej (a właśnie ona jest tu konieczna) wynika zatem wniosek wręcz odwrotny do tego, jaki wyciąga KRUS. Użyte w art. 52 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników słowo "a ponadto" nie oznacza, w której kolejności należy stosować wymienione w tym przepisie regulacje. Przeciwnie, może służyć podkreśleniu, że tam, gdzie idzie o zasady poboru składek, przedawnienia, zwrot nadpłat itd., należy stosować właśnie odpowiednio przepisy o zobowiązaniach podatkowych (czyli obecnie ordynacji podatkowej). Sięgając do przykładu ze słownika, nie powiemy przecież: "Był zdolny i pracowity, a ponadto odznaczał się wyjątkowo złym charakterem".

Gdyby natomiast uznać, że "a ponadto" nie służy takiemu właśnie podkreśleniu, to interpretacja art. 52 może prowadzić do wniosku, że przepis ten jest sprzeczny sam w sobie. Zawiera bowiem dwa wykluczające się przepisy. W takiej sytuacji interpretacja na niekorzyść ubezpieczonego wydaje się tym bardziej bezpodstawna


źródło : Rzeczpospolita


Paweł Kościelnik © 2002 OWP Trzcianka